środa, 18 kwietnia 2018

Drapacze chmur.

Można nie lubić miasta, można nie lubić miejskiego zgiełku i zatłoczonych ulic, ale drapacze chmur fascynują i przyciągają wzrok. Dzisiaj, zapraszam Was na kilka słów, odnośnie wieżowców w Chicago!

Źródło
Jak podaje Wikipedia, Chicago posiada 200 budynków których wysokość przekracza 100 metrów, w budowie jest 16 budynków ponad 150-metrowych, w tym kilka które mają mieć ponad 200 metrów a łącznie wszystkich wieżowców które są obecnie budowane, bądź czekają na rozpoczęcie prac jest około 100. Nie chcę wybiegać jednak w przyszłość i dzisiaj opowiem słów kilka o istniejących już wieżowcach.
Bezdyskusyjnie pierwsze miejsce zajmuje Willis Tower, który szerzej znany jest jako Sears Tower – ciekawe, że najsłynniejszemu budynkowi w mieście, od tak, można zmienić nazwę. A no można.

Źródło
Budynek został wybudowany w latach 1970-1973, od samego początku nosił nazwę Sears Tower, jednak w 2009 roku Willis Group Holdings wykupiła prawa do nazwy. Był on najwyższym budynkiem świata aż do 1997 a do 2013 roku był najwyższy w USA, pierwszeństwo oddał jednak One World Trade Center. Jego wysokość to 442,3 metry do linii dachu, kiedy doliczymy anteny uzyskamy 527,3 metry, posiada 108 pięter (warto, dla porównania, napisać że nasz polski, Pałac Kultury ma 237 m wysokości całkowitej). Na 103 piętrze, a jest to wysokość 412 metrów, jest skydeck z którego przy ładnej pogodzie widać aż 4 stany: Illinois, Michigan, Wisconsin i Indiana. A wygląda to tak:

Drugi drapacz chmur to Trump International Hotel and Tower, posiada 98 pięter, 423,4 metry wysokości i istnieje od 2008 roku, a więc to jeszcze Chicagowskie dziecko. Koszt jego budowy to…UWAGA, UWAGA:  847 milinów dolarów – Sears kosztował skromne 150 milinów. Jest to bardzo ciekawy budynek, sprawia wrażenie budynku „widmo”.
Źródło
Trzecie miejsce zajmuje Aon Center i jest on tak niepozorny że nie miałam pojęcia iż jest 3 najwyższym budynkiem Chicago do czasu aż nie zaczęłam czytać o drapaczach chmur. Ma on 346,3 metrów i 83 piętra, powstał w roku 1973.
Źródło
Czwarte miejsce dumnie zajmuje John Hancock Center z 343,5 metrami wysokości, z anteną jest to 457,2 metry, posiada 100 pięter i został wybudowany w latach 1965-1969. Mimo że jest czwarty to zdecydowanie ma się czym pochwalić bo oprócz standardowych w takich budynkach biur/mieszkań/sklepów posiada on 50 wind, LODOWISKO(!), na 44 pietrze znajduje się najwyżej położony w USA kryty basen a na 94 piętrze posiada korytarz który zamiast szyb ma metalowe przęsła, dzięki którym można poczuć jak wieje wiatr na tej wysokości. Również tu, znajduje się obserwatorium - z uwaga - odchylanymi szybami (?). Warto zobaczyć filmiki, choćby na youtube. 

Źródło
Jako że ta notka mogłaby się ciągnąć w nieskończoność postanowiłam opisać jeszcze dwa drapacze chmur.
Pierwszym z nich będzie, malutki, zajmujący zaledwie 21 miejsce na liście najwyższych budynków Chicago, Waldorf Astoria Chicago. Posiada 209 metrów wysokości i tylko 60 pięter. Powstał w roku 2010 i jest jednym z moich ulubionych budynków, co ciekawe nie umiem powiedzieć co mi się w nim tak podoba – po prostu mnie fascynuje i koniec.


Podobno już za 8 milionów dolarów można w nim kupić mieszkanie – czas wymusić na szefie podwyżkę ^^
I na końcu zdecydowanie najczęściej przeze mnie kiedyś odwiedzany wieżowiec w Chicago, czyli 900 North Michigan a w nim: sklepy ze światowymi markami, biura, mieszkania a nawet hotel Four Seasons. Skąd ja tam? A no stąd że główny nasz klient miał tam biuro. Budynek powstał w 1989 roku, posiada 265 metrów wysokości, 66 pięter i jest 8 co do wielkości budynkiem w Chicago.

Źródło 
Miałam przyjemność, być nawet na ostatnim piętrze tego budynku, widoki są świetne!




Wieżowców jest cała masa i choć już nie robią na mnie takiego wrażenia jak na początki to co jakiś czas trafiam w miejsce w którym wcześniej nie byłam, a tam Downtown wygląda zupełnie inaczej i znów fascynuje. Każdemu kto, ma zamiar odwiedzić Chicago, polecam spacer w cieniu drapaczy chmur.
_______________________________

Wszystkie zdjęcia, które nie mają podanego źródła, są mojego autorstwa.

Zapraszam na Instagram <klik>